3 powody dla których warto zainteresować się Low-Code

Sebastian Grzesik

Ograniczanie kosztów i optymalizacja czasu dostarczania oprogramowania wspierającego biznes.

1. Co to jest low-code

Low-code z perspektywy biznesowej, to jeden z najsilniejszych trendów związanych z budowaniem i dostarczaniem aplikacji IT szytych na miarę. Dzisiaj Software Development ulega zmianom, które nie są już tylko nową wersją frameworka wordpressowego czy alternatywnym podejściem do gromadzenia danych. To coś znacznie więcej. Począwszy od aplikacji, które działają jak Grammarly dla Programistów, po rozwiązania które umożliwiają budowę workflow samodzielnie przez osoby nie techniczne.

Jednak jednym z największych wyzwań ostatnich lat stało się budowanie mostu pomiędzy tzw. "biznesem" i "IT" - niby zawsze idą w parze (są od siebie wzajemnie zależni), ale jak w każdym małżeństwie natrafiamy na zakręty i każdy chcę je pokonywać inaczej - biznes na skróty, IT po osi łuku.

Low code zainteresowanie w ujeciu czasowym

Z definicji Low-code, najbardziej trafną którą znalazłem (webopedia):

Low-code development allows developers to design applications in a visual platform without hand-coding every part of the application. This development often uses a flowchart or drag-and-drop feature for a largely visual design process. Because it doesn’t require the entire application to be manually coded, low-code development takes less time and fewer resources; it also allows non-programmers to design applications.

Natomiast z doświadczenia mogę wyróżnić 3 rodzaje rozwiązań:

a) Aplikacje, które ograniczają się do interfejsu graficznego i minimalnej wiedzy technicznej - no-code, przykłady to:

  • Zapier
  • Airtable
  • Webflow
  • Microsoft Power Automate

how Zapier helps you automate

b) Platformy, które łączą w sobie interfejs graficzny oraz umożliwiają w uzasadnionych przypadkach poszerzanie jej o budowanego rozwiązania przy użyciu wybranego języka programowania - low-code:

  • Mendix
  • Oracle APEX
  • Microsoft PowerApps
  • Appian

Power Automate

c) Platformy, które są balansem pomiędzy pierwszymi dwoma. Less-code, to narzędzia minimalizujące ilość pracy developerskiej a maksymalizujące finalny efekt przy użyciu interfejsów graficznych lub quazi graficznych:

  • Outsystems
  • Salesforce Platform
  • Pega Systems

Less-code Outsystems

Czy oznacza to zmianę dla branży IT - tak. Dotarliśmy do punktu krytycznego, gdzie zarówno przez brak dostacznej liczby Programistów na rynku (a wciąż rosnące potrzeby) przy stale rosnących kosztach developmentu - potrzebujemy nowych rozwiązań. Tak jak AI w rezonansie magnetycznym nie zastąpi lekarza, a pomoże mu jedynie szybciej i skuteczniej walidować swoją pracę, tak i te platformy zdemokratyzują rynek i pozwolą szerszej społeczności korzystać z dobrodziejst rozwiązań IT.

2. Dlaczego warto zainteresować się Low-code?

1. Low-code to niższe koszty

Wielu z nas spotkało się z sytuacją, kiedy przychodzi nam do głowy świetny pomysł biznesowy, dajmy na to związany z nowym produktem, który może potencjalnie poprawić sprzedaż w firmie. Na przykład zidentyfikowaliśmy, że Klientom brakuje aplikacji mobilnej łączącej ich z nami. Walidujemy wstępnie hipotezę z kilkoma Klientami - okazuje się, że to jest "to coś".

W kolejnym kroku trafiamy do działów, prawnego, marketingu, a finalnie IT :-) I oczywiście, da się stworzyć tę prostą aplikację mobilną, ale jej koszt to 300k zł (bo zasoby, bo kolejka projektów, bo trzeba dotrudniać lub czekać na developerów). No i klops, jest business case, jest wycena, są alternatywne oferty, a my jesteśmy w pułapce ROI. Nikt nie chce ryzykować takich kosztów, aby zwalidować hipotezę potencjalnie nowego kanału komunikacji i sprzedaży. Trafiamy na pułapkę, ryzyka biznesowego - i dręczymy się pytaniem, czy warto!

Poniżej porównanie tradycyjnego software developmentu z platformą Mendix (obrazuje pewien skrót myślowy na poziomie budowy, rozwoju i utrzymania 1 aplikacji klasy enterpsires):

tradition vs Mendix comparision

Aplikacje, o których wspominamy charakteryzują się:

  • niskim progiem wejścia, część z nich to platformy w modelu SAAS (od kilkunastu do kilkudziesięciu $ za usera)
  • gotową infrastrukturą cloudową/serverową - nie martwimy się o hosting
  • są produktem kompletnym, od pomysłu do uruchomienia produkcyjnego (zależnie od skomplikowania, tworzymy aplikacje od kilku godzin do kilku dni)

2. Low-code to krótszy czas developmentu (Time to market)

Tradycyjne podejście do tworzenia aplikacji, czy to przez lokalnego dostawcę czy prze zespół wewnętrzny w firmie - ma jedną często spotykaną wadę. Nawet jeśli uda się zorganizowac budżet opisywany to w kolejnym kroku należy zabezpieczyć ramy czasowe projektu. I nagle okazuje się, że MVP (Minimum Viable Product) będzie dostarczone najwcześniej za 3-4 miesiące od podpisania kontraktu. Orientujemy się, że projekt efektywnie zostanie ruchomiony za kilka miesięcy. To nigdy nie napawa optymizmem, jeśli to co tworzymy ma dostarczyć firmie przewagę konkurencyjną i dystansować nas względem konkurencji.

Poniżej jeden z przykładów, w jak krótkim czasie możemy stworzyć aplikację która jest nie tylko resoponsywna ale również posiada funkcjonalności wspierające firmę np. dla konsultantów pracujących w terenie:


3. Low-code dla CTO

Oprócz bardzo oczywistych benefitów jak oczędności finansowe oraz większa elastyczność zarówno z perspektywy potrzeb właścicieli biznesowych (PWA, responsywność, wieloplatformowość, wbudowana infrastruktura), mogę wskazać kilka z którymi mierzy się CTO na codzień:

  • wsparcie budowniczych i innowatorów w organizacji (dostarczanie rezultatów, popełnianie błędów i szybkie wyciąganie wniosków - w tym może pomagać CTO, jeśli dostarcza im właściwe narzedzia)
  • zatrudnianie ekspertów domenowych - to wielka szansa również z perspektywy zatrudnienia, wykorzystywanie narzędzi low-code pomaga obniżyć koszty zatrudnienia i zbudować różnorodność w zespole, opierając jego strukturę nie tylko na Programistach (rola Analityka, UX/CX Specialist czy Product Ownera może być również uwzględniona w częsciowym developmencie aplikacji tych mniej zaawansowanych elementów)
  • harmonizacja infrastruktury, zarówno tej serwerowej jak i aplikacyjnej modele SAAS mimo wielu wad mają swój szereg zalet - jedną z nich jest, zarządzanie aplikacjami w spójny i scentralizowany sposób (mimo iż sama infrastruktura to najczęściej popularne usługi Cloudowe jak AWS, Google Cloud czy Azure) - mniej aktywności Dev Ops a więcej Product/Project Developmentu zwiększa użyteczność biznesową działu

3. Low-code - kiedy spróbować.

Teraz. To zdecydowanie najlepszy moment aby myśleć o wdrażaniu tych rozwiązań w swojej organizacji. Według Deloitte Tech Trends 2021 właśnie weszliśmy w fazę Core revival. Trudno trafniej to podsumować:

  • MAKE A FRESH BUSINESS CASE - wykorzystaj technologie, aby udoskonalić swój model biznesowy. Może to stworzyć zarówno nowe szanse, jak i drastycznie obniżyć koszty aktualnego biznesu (pisze o tym Mateusz np. z perspektywy oszczędności w działach księgowych i finansowych)
  • TRANSFORM CUSTOM CODE - zmień sposób budowania aplikacji, nie musi to oznaczać zmiany, ale poszukiwanie nowych dróg i eksploracja w budowaniu nowych aplikacji może ułatwić życie każdemu działowi IT (np. budowanie wszystkich serwisów MVP z wykorzystaniem low-code platforms może ograniczyć inicjalne koszty nawet o 50-70%)
  • REVITALIZE LEGACY - nie ma aplikacji, które nie posiadają leagacy, ale są aplikacje w których reenigineering pozwoli na efektywniejsze zarządzanie/funkcjonowanie/utrzymywanie serwisu (dobrym przykładem są systemy ERP, gdzie tradycyjne scentralizowane podejście - bez danych z otoczenia zabija ich funkcjonalność, najnowsze systemy ERP wspierane są danymi źródłowymi np. z czujników/sensorów/mikroserwisów, system ERP wyposażony jest w komplet danych z otoczenia)

Low-code Trends

Ciekawe linki:

Podsumowanie

Jeśli chcesz zweryfikować czy również w Twojej organizacji występują obszary, które można zoptymalizować dzięki low-code, możesz skorzystać z 30-minutowej bezpłatnej konsultacji. W jej trakcie nasz konsultant podpowie, czy i na jakich obszarach warto się skupić w pierwszej kolejności, aby właściwie podejść do transformacji cyfrowej.